Do kogo mówię? — grzeczność językowa
Ułóż tę samą prośbę do kolegi, sąsiadki i dyrektorki — i przetłumacz urzędowe ogłoszenie dla pięciolatki.
Do kolegi mówisz inaczej niż do babci, a do babci inaczej niż do dyrektorki szkoły. Czy to znaczy, że udajesz?
Dziś ułożysz jedną sprawę na trzy sposoby, sprawdzisz, które słowa robią różnicę, i przetłumaczysz urzędowe ogłoszenie dla pięciolatki. Wszystko stoi na jednym zdaniu: ta sama sprawa brzmi inaczej do różnych osób — i to nie udawanie, tylko szacunek.

Plan tej lekcji
- 01Rozmowa8 min
- 02Odkrycie5 min
- 03Ćwiczenie7 min
Piłka w ogródku

Twoja piłka ciągle gdzieś ląduje.
Raz u Tymka na balkonie, raz w ogródku pani Haliny, raz za płotem szkoły. Za każdym razem zostawiasz kartkę. Sprawa ta sama — oddajcie piłkę. Ale czy słowa też mogą być te same?
Tymek · kolega z twojej klasy
Czekam, co mi napiszesz.
Piłka wpadła Tymkowi na balkon. Zostawiasz mu kartkę w drzwiach.
Twoja wiadomość
[powitanie][prośba][zakończenie]
Powitanie
Prośba
Zakończenie
Uśmiech zdobyty: 0 z 3. Ułóż wiadomość, przy której uśmiechnie się każde z trojga.
Czym się różnią?

Kartka do pani dyrektor i kartka do Tymka.
Obie są o tej samej piłce. Połóż jedną na drugiej i zobacz, które słowa się nie pokrywają.
Najpierw zdobądź uśmiech Tymka i pani dyrektor w bloku 1 — tu porównasz te dwie wiadomości.
Przekaż Zuzi

Zuzia ma pięć lat i chodzi do zerówki w szkole Tymka.
Pani dyrektor napisała ogłoszenie dla dorosłych. Zuzia musi je zrozumieć — i nie może niczego zgubić.
Zuzia, 5 lat
Ogłoszenie pani dyrektor
. .
Zuzia: Co to jest „uprzejmie informuję”?
Prostsze słowa — przeciągnij na trudny kawałek (albo stuknij słowo, potem kawałek):
Zrobione: 0 z 3 bloków
Przejdź wszystkie bloki i zrób to, co w nich jest do zrobienia — pasek u góry pokaże 100%.